von Stefan Kosiewski
Zakładki:
Gästebuch - Księga
Hitlerowcy - komuniści - inne
KOSIEWSKI
KULTURA
LITERATURA
NASZE
POLONIA i Polacy poza granicami RP
PRZYJACIELE- FREUNDE
SOWA
SOWA RADIO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
wtorek, 24 czerwca 2014
blow job – 25 złotych, anal job 35... Donald Tusk: intencją podsłuchujących nie był interes publiczny
Stefan Kosiewski
Wczoraj o 13:58 ·

Radosław Sikorski: – (...) blow job (z ang. seks oralny - red.) – 25 złotych, anal job (z ang. seks analny - red.) 35 złotych. A Rostowski odpowiada: – To bardzo przystępnie


To ma być elita?! Szef MSZ Radosław Sikorski kreujący się na polskiego męża stanu i były wicepremier Jacek Rostowski, pozujący na angielskiego dżentelmena, opowiadają sobie chamskie, seksistowskie kawały. Podczas spotkania w restauracji Amber Room politycy rozprawiali nie tylko o polityce, ale również znaleźli chwilę, aby pożartować. Ostrzegamy jednak, że nie są to dowcipy najwyższych lotów!
– Słyszałem dziś kawał. Agencja towarzyska, oferta promocyjna, cennik. Szef agencji mówi „Panowie: blow job - 25 złotych. Anal job – 35 zł. – zaczyna Sikorski
– To bardzo przystępnie – zachwyca się Rostowski
– Klient pyta: A klasyczne pierdolenie? – kontynuuje Sikorski i puentuje: – A szef burdelu odpowiada: klasyczne nie jest jeszcze w ofercie, bo niestety jestem jeszcze sam.
Na tak zakończony kawał Jacek Rostowski wybucha śmiechem i natychmiast rewanżuje się innym kawałem, równie chamskim.
– Przychodzi do burdelu facet i prosi najchudszą dziewczynę. Jedną z najchudszych, wysoką ... Gdy dziewczyna się pojawia, klient mówi: proszę jej włożyć obrożę. – opowiada Rostowski
– Obrożę? – pyta zaciekawiony Sikorski
– Obrożę – potwierdza Rostowski i dodaje – Reks (wołanie psa) A ta cała zdenerwowana. Burdelmama zdenerwowana. Reks widzisz? Jak nie będziesz jadł, będziesz tak wyglądać – puentował Rostowski zajadają comber z królika.
Podczas tej biesiady w restauracji Amber Room, szef MSZ Radek Sikorski opowiedział jeszcze jeden dowcip:
Sikorski: Przychodzi pan Jacek do burdelu. A burdelmama mówi: Panie Jacku, jest pan dziś już trzeci raz.
Rostowski: [Śmiech]
Sikorski: Kur...a, przez tę sklerozę to się zapierd...ę na śmierć.
Rostowski: Piękne.

Jacek Rostowski, czyli angielski łącznik w polskim rządzie

Radek Sikorski, czyli angielski student w Afganistanie po licencjacie, w żydowskim rządzie kryptosyjonisty (ukrytego żyda) Tuska

https://plus.google.com/u/0/116748846165184263175/posts/Gt2GMuCzHiE


----- Original Message -----
From: forum@onet.pl
To: kultur@gazeta.pl
Sent: Monday, June 23, 2014 1:49 PM
Subject: Twój komentarz został usunięty [1271853,137898763]


Witaj Stefan Kosiewski,
Twój komentarz:

"Radosław Sikorski: – (...) blow job (z ang. seks oralny - red.) – 25 złotych, anal job (z ang. seks analny - red.) 35 złotych. A Rostowski odpowiada: – To bardzo przystępnie To ma być elita?! Szef MSZ Radosław Sikorski kreujący się na polskiego męża stanu i były wicepremier Jacek Rostowski, pozujący na angielskiego dżentelmena, opowiadają sobie chamskie, seksistowskie kawały. Podczas spotkania w restauracji Amber Room politycy rozprawiali nie tylko o polityce, ale również znaleźli chwilę, aby pożartować. Ostrzegamy jednak, że nie są to dowcipy najwyższych lotów! – Słyszałem dziś kawał. Agencja towarzyska, oferta promocyjna, cennik. Szef agencji mówi „Panowie: blow job - 25 złotych. Anal job – 35 zł. – zaczyna Sikorski – To bardzo przystępnie – zachwyca się Rostowski – Klient pyta: A klasyczne pierdolenie? – kontynuuje Sikorski i puentuje: – A szef burdelu odpowiada: klasyczne nie jest jeszcze w ofercie, bo niestety jestem jeszcze sam. Na tak zakończony kawał Jacek Rostowski wybucha śmiechem i natychmiast rewanżuje się innym kawałem, równie chamskim. – Przychodzi do burdelu facet i prosi najchudszą dziewczynę. Jedną z najchudszych, wysoką ... Gdy dziewczyna się pojawia, klient mówi: proszę jej włożyć obrożę. – opowiada Rostowski – Obrożę? – pyta zaciekawiony Sikorski – Obrożę – potwierdza Rostowski i dodaje – Reks (wołanie psa) A ta cała zdenerwowana. Burdelmama zdenerwowana. Reks widzisz? Jak nie będziesz jadł, będziesz tak wyglądać – puentował Rostowski zajadają comber z królika. Podczas tej biesiady w restauracji Amber Room, szef MSZ Radek Sikorski opowiedział jeszcze jeden dowcip: Sikorski: Przychodzi pan Jacek do burdelu. A burdelmama mówi: Panie Jacku, jest pan dziś już trzeci raz. Rostowski: [Śmiech] Sikorski: Kur...a, przez tę sklerozę to się zapierd...ę na śmierć. Rostowski: Piękne. Jacek Rostowski, czyli angielski łącznik w polskim rządzie Radek Sikorski, czyli angielski student w Afganistanie po licencjacie, w żydowskim rządzie kryptosyjonisty (ukrytego żyda) Tuska https://plus.google.com/u/0/116748846165184263175/posts/Gt2GMuCzHiE "
dotyczący artykułu Donald Tusk: intencją podsłuchujących nie był interes publiczny
został usunięty ponieważ naruszał zasady forum.

Administracja Forum

- Mamy do czynienia z kryzysem do tej pory nieznanym - mówił podczas...
Onet Wiadomości
https://www.facebook.com/sowa.magazyn/posts/709964402393415

wtorek, 06 września 2005
DEBET, czy DEBIT ? Tusk i karta kredytowa na Białorusi

DEBET - może wykazywać karta kredytowa po użyciu jej na terenie drugiego państwa

poniższa krytyka nieodpowiedzialnych poczynań Daniela Tuska wydrukowana została w piśmie wydawanym przez tygodnik Związku Polaków na Białorusi.

DEBIT - to zezwolenie na kolportaż na terenie jednego państwa wydawnictw produkowanych na terenie drugiego państwa.

Na Białorusi kolportowana jest bez debitu fałszywka pod tytułem "Głos znad Niemna" produkowana w Zakopanem przy pomocy Tygodnika Podhalańskiego,

co Dr. Marek Głogoczowski ujawnił w Magazynie Europejskim SOWA

http://sowa.blogg.de/eintrag.php?id=470